Warszawa – pikieta przed Ambasadą Węgier

22 października  przed Ambasadą Węgier w Warszawie miała miejsce pikieta poparcia dla polityki Węgier. Organizatorem wydarzenia był Ruch Narodowy we współpracy z Obozem Narodowo- Radykalnym. Demonstracja była głosem poparcia wszystkich solidaryzujących się z Węgrami i ich polityką sprzeciwu wobec przymusowej relokacji uchodźców narzucanej przez UE, szowinistycznej polityki wobec mniejszości narodowych na Ukrainie oraz prób upowszechniania tzw. ideologii gender na Węgrzech. Pikieta odbyła się w przeddzień 62. rocznicy wybuchu powstania węgierskiego.

Z ramienia Obozu Narodowo-Radykalnego głos zabrał rzecznik prasowy Michał Jelonek. Wspomniał rok 1956 i powstanie węgierskie oraz organizowanie zbiórki krwi przez Polaków dla walczących Węgrów. Rzecznik ONR zwrócił  uwagę że w 1956 roku państwa zachodnie nie przyszły Węgrom z pomocą a w chwili obecnej zjednoczone w Unii Europejskiej próbują ingerować w wewnętrzne sprawy Węgier i „wprowadać demokrację”.

Profesor Jerzy Nowak nawiązywał do wydarzeń historycznych: bitwy warszawskiej w 1920 roku oraz 1939 roku, kiedy to Węgry nie zgodziły się na agresję wojsk niemieckich wymierzoną w Polskę. Wspominał historię Węgier na przestrzeni wielu lat. Podkreślił znaczenie reform wprowadzonych przez Wiktora Orbana.

Red. Wojciech Reszczyński podkreślił rolę konstytucji węgierskiej: powiązanie państwa i narodu z chrześcijaństwem, wprowadzenie definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety przy jednoczesnym wyeliminowaniu ideologii gender.

Prezes RN i poseł na sejm Robert Winnicki podkreślał konsekwencję polityczną Budapesztu w obronie węgierskiej mniejszości narodowej w innych krajach a zwłaszcza na Ukrainie.

W pikiecie uczestniczyli również zaproszeni goście: Stanisław Michalkiewicz, czy ksiądz Stanisław Małkowski. 

Spotkanie przed Ambasadą Węgier dało jasny przekaz, że środowiska narodowe doceniają działalność Węgrów na przestrzeni wielu lat, ich starania o utrzymanie suwerenności, kunszt polityki zagranicznej oraz reformy wewnętrzne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *