Marsz św. Huberta w Warszawie

Maj, piękny miesiąc Maryi, piękna pogoda sprzyjająca spacerom i uczestniczeniu w różnych plenerowych imprezach. W tak pięknych okolicznościach w tym roku w Warszawie, w sobotę 12 maja, odbył się I Marsz św. Huberta zorganizowany przez Ekologiczne Forum Młodzieży z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. Uczestnicy pragnęli zamanifestować poparcie dla rolnictwa, leśnictwa i łowiectwa. Brygada Mazowiecka Obozu Narodowo-Radykalnego wsparła także swoją obecnością tę patriotyczną inicjatywę.

Marsz wyruszył spod Belwederu. Rozpoczął się od złożenia kwiatów przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Przy tej okazji przedstawicielka organizatorów powiedziała na powitanie, dziękując wszystkim za przybycie, że są w Polsce ludzie, którzy kochają Polskę i jej przyrodę, potrafią w sposób odpowiedzialny dbać o ziemię i ją użytkować. Zapewniła też, że marsz jest apolityczny i nie jest skierowany przeciw komukolwiek.

Dalej uczestnicy udali się pod pomnik Romana Dmowskiego, wielkiego Polaka, kolejnego z twórców naszej Niepodległości. Tam także złożone zostały kwiaty.
Trasa marszu była tak pomyślana aby uczestnicy mogli odwiedzić także pomnik i oddać hołd Ignacemu Paderewskiemu, a po złożeniu kwiatów i przedstawieniu krótko tej ważnej historycznej postaci uczestnicy przemaszerowali w okolice Sejmu gdzie pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego rozpoczęły się przemówienia.
Głos zabrał m.in. prezes Stowarzyszenia Leśników i Właścicieli Lasów Stefan Traczyk z nadleśnictwa Jabłonna, który podkreślił zasługi leśników dla odbudowy polskiej państwowości.
Zawołaniem „darz bór” przywitał zebranych prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki, który zjawił się na marszu ze swoim synkiem. „Dlaczego jestem z synem? Nie jestem niestety myśliwym, ale gdybym był, to zabierałbym syna na polowania, bo uważam, że to jest piękna tradycja, która powinna być przekazywana z pokolenia na pokolenie i nie wolno jej niszczyć” – powiedział. Dodał też, że nie jest to marsz polityczny, nie będzie takich wątków poruszał, ale dziwił się jednocześnie, że tej szczytnej inicjatywy nie popierają elity i cała klasa polityczna. Na koniec swojego wystąpienia zaapelował o odśpiewanie Roty, a zakończył je hasłem „Czołem Wielkiej Polsce”.


Swoje wystąpienie miał też przedstawiciel rolników pan Dominik Paterek z powiatu krotoszyńskiego (woj. wielkopolskie). Nie ustrzegł się jednak od politykowania i w swojej wypowiedzi zarzucił obecnemu ministrowi rolnictwa niekompetencje mówiąc o tym, że rolnictwo upada, polska wieś niszczeje, młodzi odchodzą do innych zawodów. „Panie ministrze, czy pan tego nie dostrzega?” – pytał.

Jak zwykle w takich wypadkach nie obyło się bez prowokacji. Przemówieniom przed Sejmem towarzyszyły – zza kordonu policjantów – okrzyki nazwijmy to przeciwników marszu. Obrońcy nie wiadomo już czego, a tak naprawdę etatowi przeciwnicy przeciwko wszystkiemu, a przede wszystkim przeciwko naszej obecności, skandowali standardowo swoje ulubione hasła, m.in. „Warszawa wolna od faszyzmu”, „ONR to zbiór zer”, a nawet specjalne na tę okazję „bób, hummus i włoszczyzna”. W pobliżu maszerujących jeździł także tajemniczy rowerzysta z przyczepką, na której miał przyczepione obelżywe plakaty profanujące Jezusa Chrystusa i Matkę Najświętszą.

Gdy marsz został rozwiązany i jego uczestnicy się rozchodzili, kontrmanifestanci nie dawali za wygraną i nadal prowokowali odchodzących. Doszło do rękoczynów, interweniowała policja. Funkcjonariusze otoczyli i wylegitymowali m.in. trzech młodych mężczyzn w czarnych koszulach.
A można było tego wszystkiego uniknąć – to był naprawdę całkowicie pokojowy marsz, nie skierowany przeciwko nikomu, promujący piękne wartości i tradycje. Jednak nawet takie wydarzenia drażnią i wywołują agresję lewicy. Dlaczego? Bo oni nienawidzą Polski, Polaków i polskiej tradycji.
My Polskę kochamy i udział w wydarzeniach promujących nasze piękne tradycje uważamy za nasz obowiązek.
Czołem Wielkiej Polsce!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *