Klara Jaskulska: Finanse w świecie islamu

W świecie islamu każda dziedzina życia jest podporządkowana szariatowi, czyli prawu  islamskiemu stanowionemu przez święte księgi islamu,  Koran i Sunnę oraz fatwy – opinie wydawane przez muzułmańskich duchownych. Nie inaczej jest z życiem gospodarczym. Współczesny system finansowy islamu został zbudowany w oparciu o zasady szariatu. Istotą bankowości islamskiej jest to, że działanie instytucji finansowych musi mieć na celu bezpośrednie pozytywne oddziaływanie na sferę realną gospodarki. Zasada, na której wzbogaciły się i ciągle wzbogacają rzesze finansistów z Wall Street, iż pieniądz można zarobić na obracaniu wirtualnym pieniądzem, w świecie islamu nie istnieje. Główną funkcją banków islamu nie jest generowanie zysków właścicieli, ale wspieranie rozwoju lokalnej społeczności i pobudzanie przedsiębiorczości.

Fundamentalną zasadą bankowości islamu jest zakaz pobierania odsetek od kapitału. Odsetki są zakazane nie tylko w sensie lichwy, czyli pobierania zawyżonej opłaty za pożyczenie pieniędzy, ale także jako samo w sobie pozyskiwanie  niezarobionego zysku.  Zakaz pobierania odsetek jest ściśle powiązany z regułą, według której pieniądz sam w sobie nie ma żadnej wartości, służy jedynie jako środek wymiany i nie może być pomnażany przez pożyczanie na procent. Pieniądze są traktowane jedynie jako siła nabywcza i jako takie mogą być wykorzystywane. Inną cechą bankowości islamu jest to, że zawieranie kontraktów musi cechować się zaufaniem i przejrzystością, z czego wynika konieczność zawierania umów całkowicie zrozumiałych dla obu stron. Innymi słowy, banki nie mogą wykorzystywać swojej przewagi informacyjnej w stosunku do klienta. Korzystanie z asymetrii informacji, czyli uprzywilejowanie jednej ze stron transakcji w związku z posiadanymi informacjami, w europejskiej ekonomii jest nieodłącznym i naturalnym elementem prowadzenia biznesu; w świecie islamu korzystanie z asymetrii informacyjnej jest całkowicie zabronioną praktyką. Mimo iż islam dopuszcza swobodę zawierania umów, to jednak transakcje nie mogą mieć cech gry losowej i hazardu. Zabronione jest w związku z tym stosowanie instrumentów pochodnych w celach spekulacyjnych. Zasady te zapobiegają m.in. handlowaniu długiem i rolowania długów.

Wywiedzione wprost z religii zasady bankowości islamskiej powodują, że jest ona zupełnie innym modelem przepływu kapitału od tego, który króluje dzisiaj de facto na całym świecie. Traktowanie pieniądza wyłącznie jako środka wymiany, a nie jako środka przechowującego wartość, powoduje, że zysk może być czerpany jedynie z realnych przedsięwzięć inwestycyjnych. Implikacją takiego podejścia jest sytuacja, w której zarówno pożyczkobiorca jak i pożyczkodawca (oraz bank jako pośrednik) są wspólnikami w podziale zarówno zysku jak i ryzyka płynącego z przedsięwzięcia. Jest to sytuacja całkowicie odmienna od naszej rzeczywistości, w której cała odpowiedzialność za przedsięwziętą inwestycję spoczywa na kredytobiorcy, a depozytariusz biernie pobiera zyski od złożonej w banku lokaty. Islam promuje wspieranie przedsiębiorców i współdzielenie ryzyka w celu  osiągnięcia zysku, natomiast potępia gromadzenie pieniędzy dla celu odnoszenia korzyści z samego ich posiadania.

To, że islamskie banki nie mogą pobierać odsetek, nie oznacza jednak, że nie wypracowują one zysków. Powszechnie wiadomo, że prywatna firma, która nie osiąga zysku nie ma racji bytu na rynku. Banki islamskie, które z założenia mają służyć lokalnej społeczności są w rzeczywistości wielkimi instytucjami finansowymi, legalnie zarabiającymi na klientach podobnie jak robią to ich amerykańskie czy europejskie odpowiedniki. Instrumenty finansowe oferowane klientom są konstruowane w taki sposób, aby z jednej strony były zgodne z islamem, a z drugiej przynosiły zysk ich oferentom. Analizując techniki finansowe islamskich banków nie sposób nie dostrzec analogii do technik stosowanych powszechnie w zachodnich liberalnych systemach finansowych. Przykładem może być popularna pożyczka o nazwie Murabahah, w której bank we własnym imieniu kupuje dobro, którego potrzebuje klient, a później sprzedaje je po wyższej, ustalonej cenie, a klient dokonuje płatności w kolejnych ratach. Przy zakupie domu, klient mieszka w nieruchomości zakupionej przez bank oraz dokonuje dwóch płatności: raty kredytu, których suma wyniesie równowartość ceny domu zakupionego przez bank oraz kwotę ceny wynajmu domu od banku. Pożyczka wydaje się być zbliżona do kredytów hipotecznych, w których klient spłaca kwotę kredytu (równą równowartości hipoteki) powiększoną o odsetki. Z kolei inny produkt bankowy, zwany Mudarabah, polega na tym, że jedna strona transakcji udostępnia swój kapitał pożyczkobiorcy, który następnie finansuje przedsięwzięcie angażując swój czas, know-how itp. W momencie powstania zysku jest on dzielony pomiędzy obie strony transakcji. Działanie tego produktu bankowego jest dokładnie odzwierciedleniem działania spółki komandytowej.

O ile podobieństwo islamskich produktów bankowych do produktów banków zachodnich, mimo pozornej próby odcięcia się od liberalnej bankowości nie musi być działaniem negatywnym, to jednak głoszona misja banków jako instytucji mających na celu redukowanie ubóstwa poprzez edukację i wspieranie przedsiębiorczości budzi co najmniej wątpliwości. Trudno bez zastrzeżeń wierzyć w zasadę solidarności społecznej, którą rzekomo mają kierować się banki islamu, jeśli przejrzy się listę najbogatszych muzułmanów, w czołówce której jest wielu dyrektorów islamskich banków, np. Sulaiman Al Rajhi, dyrektor największego banku islamskiego, którego majątek jest szacowny na ponad 2 miliardy dolarów. Podobnie można zadać sobie pytanie, czy oparcie systemu finansowego na „bez odsetkowych” pożyczkach i równym dzieleniu ryzyka rzeczywiście spowodowało wzrost sprawiedliwości społecznej w krajach arabskich?  Patrząc na wysokie rozwarstwienie pomiędzy ubogimi i bogatymi kraje arabskie nie wydają się być pionierami w zwalczaniu ubóstwa, do czego teoretycznie  są częściowo  zobowiązane banki działające w zgodzie z szariatem. W stosunku do banków z Bliskiego Wschodu można także  formułować zarzut ukrywania odsetek pod postacią innych opłat oraz próby monopolizacji systemu finansowego poprzez przekonywanie muzułmanów, że korzystanie ze „zwykłych” banków jest grzeszne i niemoralne, w istocie oferując produkty bardzo zbliżone, niejednokrotnie identyczne z produktami bankowymi świata zachodniego. Nie jest również prawdą, że banki islamskie są odporne na kryzysy finansowe. Rzeczywiście, w roku 2008 kiedy całym światem wstrząsnął kryzys finansowy wywołany pęknięciem bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości w USA, banki islamskie prawie nie doznały szwanku. Z wyjątkiem banku dubajskiego, który wygenerował olbrzymie koszty, finansowane z emisji obligacji islamskich, prowadząc śmiałe inwestycje w nieruchomości, głównie tworzenie sztucznych wysp. Kiedy liczba inwestycji gwałtownie prześcignęła popyt, bańka spekulacyjna pękła, a Dubaj znalazł się na krawędzi bankructwa. Nie doszło jednak do tego,  gdyż Dubaj został zasilony potężnym zastrzykiem pieniędzy od emira Chalifa, w wysokości 20 mld dolarów.  Niemniej jednak ścisłe powiązanie sektora finansowego z gospodarką realną oraz niestosowanie na wielką skalę ryzykownych instrumentów pochodnych jest atutem bankowości islamskiej, jeśli nawet nie eliminującym to znacznie zmniejszającym ryzyko wystąpienia nagłego załamania systemu finansowego.

Na koniec warto wspomnieć, że reguły, którymi rządzi się bankowość islamska, nie są niczym czego nie znałoby wcześniej chrześcijaństwo. Zakaz lichwy był przedmiotem zainteresowania największych chrześcijańskich  teologów. Stary Testament, podobnie jak Koran, zawiera wersety jednoznacznie potępiające lichwę czy oszustwo. To, że dzisiaj system islamski wydaje się atrakcyjny i zupełnie nowatorski w stosunku do zachodniego  nie jest zasługą wyjątkowej dogmatyki islamskiej bankowości, tylko zdecydowanie wyższego poziomu religijności muzułmanów.  Wraz z ewolucją przywiązania muzułmanów do wiary i tradycji z pewnością  będzie także ewoluował bliskowschodni system finansowy.

Źródło: https://kierunki.info.pl/2016/11/klara-jaskulska-finanse-swiecie-islamu/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *